Cudowne drzewo?
Wpis z charakteru może okazać się drażliwy ostrzegam :)
Wpis z charakteru może okazać się drażliwy ostrzegam :)
Spacerując po Starówce można się natknąć na róźne ciekawe rzeczy..
Na przykład taką nowoczesną instalację:
Odwiedziliśmy Tartufo.
Idea jest prosta – wchodzisz, obsługa od drzwi informuje Cię, o co chodzi, zajmujesz stolik, czekasz 15 sekund na talerz, jesz do oporu, a na końcu płacisz 15 zł.
Lubię czytać „Teraz Toruń”, bo redakcja (trzy osoby na krzyż), zapewnia mi niesamowitą rozrywkę intelektualną pt. „Co autor mógł mieć na myśli?”.
Ekspansja kierowców jest coraz większa, zajęte chodniki, ścieżki, wszelkie trawniki..
Nowy cykl na blogu będzie pozwalał piętnować parkujących łosi, którzy nie liczą się z nikim, lub którym brakuje umiejętności i np. parkując zajmują miejsce przeznaczone na co najmniej 2 auta.
Poniżej pierwsza fotografia, ul. Gustawa Morcinka, na której nie ma nawet ruchu kołowego tylko sam chodnik. Wjazd tam samochodem wymagał sporo determinacji, auto na angielskich tablicach, i z kierownicą po „złej stronie” więc zapewne jakiś emigrant.. ale to go nijak nie usprawiedliwia.
Poniższy zrzut ekranu nie jest polecany osobom podchodzącym ortodoksyjnie do ortografii.
Taka praca może nie przyciąga absolwentów polonistyki, ale takie byki w ogłoszeniu to już gruba przesada, szczególnie w czasach, gdy przeglądarki sprawdzają ortografię w locie.
Dane firmy zamazane, nie będę kopał leżącego ;)

Wczoraj na bulwarze.
Całe te „Igrzyska Polonijne” to jakaś farsa momentami, wędkowanie juniorów, kręgle, brydż – innymi słowy impreza integracyjna dla polonusów.
Niby miasto się trochę dzięki temu wypromowało (głównie w TV Polonia), niby w końcu Motoarenę wykorzysta się do imprezy innej niż żużlowa (koncert Perfectu) ale to wszystko jakieś takie mało przekonujące dla mnie.
Jak wiadomo większości torunian Bydgoskie Przedmieście było kiedyś piękną willową dzielnicą, na terenie której mieszkała śmietanka mieszkańców miasta, niestety polityka późniejsza doprowadziła do prawdziwej degradacji tego terenu, a obecnie skojarzenia z tym miejscem to głównie patologia, oraz to że strach tam chodzić ;)
Poniżej odnośnik do bardzo ciekawej, pouczającej lektury, do prawdziwej kompletnej historii tej pięknej dzielnicy, o odzyskanie blasku której walczą społecznicy ze Stowarzyszenia na rzecz Bydgoskiego Przedmieścia.
Historia Bydgoskiego Przedmieścia w Toruniu
Polecam każdemu miłośnikowi miasta.

domyślam się, że auta z firmy remontującej większość uliczek na starówce mają zezwolenia od MZD na jazdę po np Szerokiej, ale nie w sobotnie południe, gdy się tam kręcą setki ludzi, a za kierownicą szofer któremu się nawet nie chce koszulki ubrać (czego na zdjęciu nie ma, oszczędzę wam tego ;) )
ps
wracamy do roboty :)
ps2
Twoje zdjęcie też się może tu znaleźć, jeśli natrafiłeś na coś ciekawego gdzieś w Toruniu i uważasz że inni powinni to zobaczyć, zrób zdjęcie i wyślij na pawel@nasztorun.pl
Taki oto przyjazny osobom przemieszczającym się na wózkach ukazuje się na ulicy Kopernika, przed pewną placówką bankową:

Czytam dalej »
Ogłoszenie z dzisiejszych Nowości:

mam nadzieję, że nie tylko mnie bawi ;)

Dziś na Rynku Nowomiejskim trafiłem na jedną z prób sportowych odbywającego się po raz kolejny Rajdu Afrodyty, oraz Rajdu Citroena – cyklicznej imprezy organizowanej przez Automobilklub Toruński.
Foto felieton poniżej, zapraszam:
Czytam dalej »
Leven – Tomasz Szlendak
Ksiązka jest dokładnie o tym o czym mówi podtytuł czyli „Opowieśćią o toruńskim kupcu, krwawych
zbrodniach, śpiewających żabach i czupurnej piekareczce”.
Dodać należy, że opowieścią przepełnioną humorem, czasem rubasznym, czasem nawiązującym do czasów współczesnych współczesnych ale zawiera i fragmenty przepełnione krwią i gównem ;)
Czytam dalej »