Stojak rowerowy dla nikogo
Spacerując po Starówce można się natknąć na róźne ciekawe rzeczy..
Na przykład taką nowoczesną instalację:

Tak, widać że ten stojak jest intensywnie eksploatowany, zapewne dlatego że aby siÄ™ do niego dostać trzeba pokonać zanieczyszczony przez psy kawaÅ‚ek zieleni, stojak to typowe „wyrwikółko” a do tego miejsce gdzie on stoi czyli na skwerku miÄ™dzy bulwarem, ruinami zamku a ul. MostowÄ…, powoduje że stojak nie ma wÅ‚aÅ›ciwie sensu, bo nie bÄ™dzie tam w ogóle wykorzystywany. A jak siÄ™ jedzie gdzieÅ› rowerem to po to, aby móc siÄ™ dostać jak najbliżej celu.
Jedyny sens zostawienie tam roweru byłby w trakcie jakiegoś koncertu w Fosie, ale ten rodzaj stojaka nie wzbudza poczucia bezpieczeństwa u rowerzystów, ponieważ oferuje możliwość przypięcia roweru tylko za koło, a najbezpieczniej jest to robić za ramę i koło przy pomocy u-locka.


Widać że to stara inwestycja „przyjazna” rowerzystom, caÅ‚e szczęście jest coraz lepiej (np. bezpÅ‚atny parking dla rowerów w podziemiach Centrum Sztuki Współczesnej).
O Toruń przyjazny rowerzystom walczy stowarzyszenie Rowerowy Toruń które organizuje także rowerowe masy krytyczne, najbliższa w Toruniu już 19 września (sobota) o 16.00:

Autor wpisu:
Paweł Żurawski.

