Stojak rowerowy dla nikogo
Spacerując po Starówce można się natknąć na róźne ciekawe rzeczy.. Na przykład taką nowoczesną instalację:
Spacerując po Starówce można się natknąć na róźne ciekawe rzeczy.. Na przykład taką nowoczesną instalację:
Leven – Tomasz Szlendak Ksiązka jest dokładnie o tym o czym mówi podtytuł czyli „Opowieśćią o toruńskim kupcu, krwawych zbrodniach, śpiewających żabach i czupurnej piekareczce”. Dodać należy, że opowieścią przepełnioną humorem, czasem rubasznym, czasem nawiązującym do czasów współczesnych współczesnych ale zawiera i fragmenty przepełnione krwią i gównem ;)
Na stronie Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego znajdziemy dział porad językowych, w których ktoś zadał pytanie o pochodzenie nazwy Toruń. Odpowiedz jest bardzo zaskakująca, ba dla fanów żużla wizja roztaczana w wywodzie jest niemal przerażająca bo drużyna z Tarnowa to częsty rywal naszej drużyny aniołów. Jakie jest pochodzenie nazwy Toruń w rozwinięciu wpisu:
Dziś rano w mojej skrzynce pocztowej na interii mail reklamowy z nadawcą podpisanym jako Miejski Zarząd Dróg w Toruniu, mający zachęcić do uczestnictwa w konsultacjach społecznych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, miasto chce aby mieszkańcy zalobbowali w ministerstwie za mostem.
Czy założenie firmy w Toruniu jest naprawdę takie trudne? Otóż nie.
Na stronie UM można znaleźć informację, że w grudniu dozwolone będzie parkowanie na Rynku Nowomiejskim: http://www.torun.pl/index.php?status=0&news_id=7209 Parę tygodni temu można było przeczytać że z taką inicjatywą wystąpili handlujący na Starówce. Widać udało się miasto przekonać do pomysłu, i bardzo dobrze! Tylko teoretycznie od przybytku głowa nie boli, ale wychodzi na to, że w grudniu będziemy [...]
W tym samym czasie, kiedy popełniłem wpis o Miejskim Zakładzie Komunikacji toruńska redakcja Gazety Wyborczej zaczęła intensywnie pisać na ten sam temat, wskazująć, grzechy i niedociągnięcia MZK. Często posiłkowali się wpisami internautów ze swojego forum, w tym czasie ze strony przewoźnika, oraz Urzędu Miasta panowała całkowita cisza. No i ze zdumieniem w dzisiejszej Gazecie Wyborczej [...]
Ani się człowiek obejrzał, a tu w naszym pięknym mieście, istnieją już trzy bezpłatne tygodniki:
Na Kepie Bazarowej parę tygodni temu, po sezonie wycieczkowym (!) umieszczono na wysokości tarasu widokowego tablicę z rysunkiem panoramy miasta wraz z opisami poszczególnych budowli.
Czytając w Nowościach artykuł pt. O dyslektyku, który został inżynierem przetarłam oczy ze zdumienia:
Jakiś czas temu miałam okazję być na Cmentarzu Komunalnym. W sierpniu cała Polska usłyszała o królikach, które tam szaleją.
W trakcie stania w korku przed mostem drogowym, siedząc w tym czasie w autobusie ma się czas na egzystencjalne przemyślenia, a mnie naszło na zastanawianie się, co jest takiego w MZK że ma tak słabą opinię wśród mieszkańców i turystów.
Miałem ostatnio (nie)przyjemność odbierać kogoś z lotniska khem „Portu Lotniczego im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy”, nie pierwszy raz zresztą, ale tym razem było inaczej niż zwykle. Niestety gorzej.